Pomidorowa z szybkowaru – szybki przepis na obiad

Dla osób, które chcą podać porządny obiad bez stania godzinę nad garnkiem, pomidorowa z szybkowaru robi dokładnie to, co trzeba: daje pełny, ugotowany smak w krótkim czasie. W szybkowarze wywar wychodzi intensywny, warzywa oddają słodycz, a pomidory nie smakują płasko. Ten przepis jest ustawiony pod codzienne gotowanie — bez wydziwiania, za to z dobrymi proporcjami i konkretną kolejnością pracy. Efekt ma być gęsty, lekko kremowy, wyraźnie pomidorowy i gotowy na makaron, ryż albo podanie solo.

Składniki na pomidorową z szybkowaru

Porcja na 5–6 talerzy. Jeśli zupa ma być podana z makaronem lub ryżem, warto ugotować je osobno. Dzięki temu pomidorowa nie zgęstnieje nadmiernie przy przechowywaniu.

  • 700 g udek z kurczaka lub 6–8 skrzydełek
  • 1,5 l wody
  • 500 g passaty pomidorowej
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera korzeniowego ok. 120 g
  • 1 cebula
  • 1 mały por lub 1/2 większego
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżka masła lub 1 łyżka oleju
  • 80–100 ml śmietanki 30% albo 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżeczka cukru – w razie potrzeby
  • sól do smaku
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano lub szczypta majeranku
  • natka pietruszki lub koperek do podania

Passata daje czysty, równy smak i nie wnosi przypadkowej kwasowości. Przy pomidorowej z szybkowaru sprawdza się lepiej niż wodniste pomidory z puszki, zwłaszcza gdy zupa ma być szybka i przewidywalna.

Przygotowanie pomidorowej z szybkowaru krok po kroku

  1. Cebulę przekroić na pół. Jeśli szybkowar ma funkcję podsmażania, rozgrzać masło lub olej i położyć cebulę przeciętą stroną do dna. Przyrumienić przez 2–3 minuty, aż złapie mocniejszy kolor. Dodać posiekany por i czosnek, krótko przemieszać.
  2. Dorzucić mięso z kurczaka, obrane marchewki, pietruszkę, seler, liście laurowe i ziele angielskie. Wlać 1,5 litra wody. Lekko posolić, ale bez przesady — passata i koncentrat jeszcze zagęszczą smak.
  3. Zamknąć szybkowar i gotować pod ciśnieniem na średnio wysokiej mocy przez 18 minut od osiągnięcia ciśnienia. Przy skrzydełkach wystarczy 15 minut, przy większych udkach lepiej zostać przy 18 minutach.
  4. Po zakończeniu gotowania odczekać 5 minut, potem ostrożnie spuścić ciśnienie. Otworzyć garnek. Wyjąć mięso, liście laurowe i ziele angielskie. Warzywa zostawić.
  5. Mięso oddzielić od kości. Czyste kawałki kurczaka pokroić lub porwać na mniejsze części. Jeśli pomidorowa ma być bardziej elegancka, wrzucić z powrotem tylko część mięsa, a resztę wykorzystać do farszu, sałatki albo krokietów.
  6. Do wywaru dodać passatę, koncentrat pomidorowy i oregano. Zupę zmiksować blenderem ręcznym razem z warzywami na gładko lub półgładko, zależnie od tego, jaką konsystencję ma mieć gotowy obiad. Jeśli zupa wydaje się zbyt gęsta, dolać trochę gorącej wody.
  7. Włączyć ponownie podgrzewanie bez pokrywki i gotować jeszcze 5–7 minut, żeby pomidory przestały smakować surowo. To krótki etap, ale robi dużą różnicę — zupa staje się bardziej zaokrąglona i mniej kwaśna.
  8. Zahartować śmietankę lub śmietanę kilkoma łyżkami gorącej zupy i wlać do garnka. Dodać mięso. Doprawić solą, pieprzem i w razie potrzeby cukrem. Jeśli passata była łagodna i słodka, cukier może okazać się zbędny. Jeśli była wyraźnie kwaśna, 1 łyżeczka zwykle wystarcza.
  9. Podawać od razu z ugotowanym osobno makaronem, ryżem albo lanymi kluskami. Na wierzch dać natkę lub koperek. Przy podaniu z makaronem dobrze sprawdzają się krótkie formy, np. świderki mini, nitki albo drobne kolanka.

Podsmażenie cebuli na początku nie jest obowiązkowe, ale warto je zrobić. Daje głębszy kolor i od razu porządkuje smak zupy, która ma być szybka, a nie „na skróty”. W szybkowarze nawet niewielkie rumienienie składników jest dobrze wyczuwalne.

Nie ma potrzeby gotowania passaty pod ciśnieniem razem z mięsem. Lepiej najpierw zrobić wywar, a pomidory dodać później. Dzięki temu zupa zachowuje świeży pomidorowy charakter, a jednocześnie nie robi się cierpka.

Makaronu ani ryżu nie wrzuca się do całego garnka, jeśli zupa ma zostać na kolejny dzień. Skrobia wypije płyn, a pomidorowa po kilku godzinach zrobi się ciężka i zbyt gęsta.

Jak doprawić pomidorową z szybkowaru, żeby nie była płaska

Pomidorowa potrzebuje trzech rzeczy: soli, odrobiny tłuszczu i kontroli kwasowości. Sama passata, nawet dobra, często daje mocny kolor, ale nie zawsze pełny smak. Dlatego w przepisie jest i mięso, i warzywa korzeniowe, i niewielka ilość śmietanki. To nie dodatki dla ozdoby, tylko elementy, które domykają całość.

Jeśli zupa smakuje zbyt ostro kwaśno, nie należy od razu dosypywać dużej ilości cukru. Najpierw trzeba sprawdzić sól. Niedosolona pomidorowa prawie zawsze wydaje się bardziej kwaśna niż jest w rzeczywistości. Dopiero potem warto dodać pół łyżeczki cukru, zamieszać i spróbować ponownie po minucie.

Przy bardzo intensywnej passacie dobrze działa też mały kawałek masła wmieszany na końcu. Nie robi zupy tłustej, tylko łagodzi kanty smaku. Podobnie działa śmietanka 30%, która jest stabilniejsza od kwaśnej śmietany i mniej ryzykuje zwarzeniem.

Z przyprawami lepiej nie przesadzać. Oregano albo majeranek w małej ilości wystarczą. Bazylia bywa kusząca, ale w klasycznej pomidorowej łatwo przykrywa smak wywaru. Pieprz powinien być świeżo mielony i dodany na końcu, bo wtedy zostaje wyczuwalny, a nie ulatuje podczas gotowania.

Podawanie i przechowywanie pomidorowej na następny dzień

Ta zupa dobrze znosi odgrzewanie i często następnego dnia smakuje jeszcze lepiej, bo pomidor, wywar i śmietanka bardziej się łączą. Trzeba tylko pamiętać, żeby po ugotowaniu szybko ją schłodzić i przełożyć do lodówki, kiedy przestanie parzyć. W temperaturze pokojowej nie powinna stać pół dnia, zwłaszcza jeśli jest zabielana.

W lodówce pomidorowa trzyma dobrą formę przez 2–3 dni. Przy odgrzewaniu najlepiej robić to na małym ogniu, bez mocnego bulgotania. Zupa ze śmietanką nie potrzebuje gwałtownego gotowania; wystarczy doprowadzić ją do wyraźnego podgrzania. Jeśli po nocy zgęstnieje, wystarczy dolać trochę gorącej wody lub lekkiego bulionu.

Do mrożenia lepiej nadaje się wersja bez makaronu i najlepiej bez śmietany. Po rozmrożeniu można ją zagotować i dopiero wtedy zabielić niewielką ilością śmietanki. Konsystencja będzie równie dobra, a smak bardziej świeży.

Przy podaniu warto trzymać dodatki osobno. Osobny pojemnik z ugotowanym ryżem, makaronem albo kluskami rozwiązuje problem rozmiękczania. Taka organizacja jest prosta i daje większą kontrolę nad talerzem — jedni wolą zupę gęstszą, inni bardziej płynną.

Wartości odżywcze pomidorowej z szybkowaru

Jedna porcja, przy podziale na 6 porcji i bez dodatku makaronu lub ryżu, to orientacyjnie 190–250 kcal. Rozstrzał zależy głównie od użytego kawałka kurczaka i rodzaju śmietany. Zupa dostarcza białka z mięsa, błonnika i naturalnej słodyczy z warzyw korzeniowych oraz likopenu z pomidorów.

Po podaniu z porcją ugotowanego makaronu trzeba doliczyć zwykle 120–180 kcal na talerz, zależnie od rodzaju i ilości. Przy ryżu wartości są podobne. Jeśli celem jest lżejszy obiad, wystarczy ograniczyć śmietanę do 2–3 łyżek lub całkiem ją pominąć, a zupę zostawić na samej strukturze zmiksowanych warzyw.

To dobra baza na sycący, ale nie ciężki obiad. Dzięki gotowaniu pod ciśnieniem nie ma potrzeby ratowania smaku kostkami rosołowymi czy nadmiarem koncentratu. Wywar robi robotę, pomidor tylko go prowadzi w dobrą stronę.